Okna Goetheanum

Z książki „Antropozofia staje się sztuką” pod redakcją Karla Lierla, Florian Roder; Siergiej Prokofiew, „Pierwsze Goetheanum i piąta Ewangelia”, Intermediarius: B.S., źródło: www.anthroposophie-muenchen.de

Według Rudolfa Steinera dla szklanych okien pierwszego Goetheanum opracowano specjalną formę sztuki szklarskiej, a mianowicie formę akwaforty szklanej, w której na monochromatycznych szybach wyryto zaprojektowane motywy. Wynikająca z tego różna grubość szkła sprawiła, że motywy szczególnie wyraźnie odznaczają się w padającym na nie świetle słonecznym. Kolorowe okna Goetheanum zostały wyprodukowane w tzw. szklarni.

(…) Teraz wiemy również, że czyn Chrystusa, ta dyspozycja połączenia makrokosmosu i mikrokosmosu dla całego rozwoju ludzkości, a tym samym potencjalnego przezwyciężenia zła, została przygotowana przez długi rozwój tajemnicy. Znajdujemy ten rozwój reprezentowany w pierwszym Goetheanum, ponieważ żyje on dalej w sposób zmetamorfizowany, przekształcony przez impuls Chrystusowy także w nowych misteriach, w nowej drodze wtajemniczenia. Już w czerwonym oknie można dostrzec tego ślad. Widzimy tam, że postać, ludzka twarz, jest inspirowana z dwóch stron: z jednej strony z prawej strony przez lwa, z drugiej strony z lewej przez byka. Wśród wielu innych rzeczy, które te figury oznaczają, wskazują one również na dwie tajemne ścieżki, północną i południową, dla których Rudolf Steiner zawsze powoływał się na dwóch wielkich wtajemniczonych jako pierwszorzędne przykłady: Zarathustra dla ścieżki północnej, dla którego lew jest symbolem, który idzie z rykiem w świat; Budda dla ścieżki południowej, dla którego krowa jest zwierzęciem symbolicznym, tym zwierzęciem, które medytacyjnie zagłębia się w łące. Wiemy teraz, że dostępu do świata duchowego szukano na obu wielkich drogach, na ile było to w ogóle możliwe w czasach przedchrześcijańskich: w misteriach północnych poprzez połączenie z duchowością kryjącą się za światem fizyczno-zmysłowym, a w misteriach południowych poprzez zjednoczenie z duchowością w głębi ludzkiej duszy. Jeśli ktoś kontynuował te dwie drogi w misteriach, to musiał napotkać – ale nie zjednoczone, jak w dzisiejszych misteriach, lecz ściśle rozdzielone – pokusy Arymana w misteriach północnych i Lucyfera w misteriach południowych.


 To znaczy, że po otrzymaniu impulsu natchnienia przez początkowe postacie lwa i byka, zawsze przechodzi on w poprzek z południowej strony na północną i z północnej na południową, tak że w wielkiej sali spotykamy kolejno po stronie północnej pokusę arymaniczną, w północnym zielonym oknie i po stronie południowej pokusę Lucyfera. W miarę upływu czasu, ścieżki ponownie się krzyżują, tworząc coraz bardziej kaduceusz. W miarę jak człowiek podąża wzdłuż tej ego osi struktury z zachodu na wschód, te dwie siły coraz bardziej się przenikają. Nie chodzi tu bowiem o dawne misteria, w których drogi były oddzielne, lecz o nowe misteria, w których na przełomie czasu drogi te zostały splecione, tak że dwojaki świat tworzy teraz drogę wyznaczoną przez oś zachód-wschód. Tak więc w kolejnych dwóch [niebieskich] oknach widzimy obszary kosmosu, które są dla nas zamknięte przez Lucyfera i Arymana. Świat czasu jest dla nas zamknięty przez Lucyfera, ten świat, przez który człowiek został stworzony z elementu czasu. Świat kosmosu w sensie duchowym ukryty jest przed nami przez Arymana, gdzie faktycznie pokazane jest, jak człowiek jako mikrokosmos nosi w sobie wszystkie siły makrokosmosu.


 

Idziemy dalej. Podobnie jak w Kaduceuszu, nasze drogi krzyżują się ponownie i teraz doświadczamy tajemnic narodzin, które również są dla nas zamknięte przez Lucyfera, oraz tajemnic śmierci, które są przed nami ukrywane przez Arymana i muszą zostać ujawnione w nowych misteriach. Tylko wtedy, gdy połączymy to, co prenatalne z tym, co pośmiertne, czyli dwa motywy dwóch fioletowych okien, możemy dojść do doświadczenia wieczności w jaźni. Kiedy czynimy ten krok, doświadczamy podwójnej możliwości spotkania z Chrystusem dzisiaj. Na jednej ścieżce spotykamy – jest to przekształcona ścieżka południowa – na końcu, w ostatnim różowym oknie, Chrystusa w jego obecnej eterycznej postaci. Oblicze Chrystusa objawia się ze świata roślin, ze sfery eterycznej, a anioł stróż prowadzi nas ku temu wydarzeniu, gdyż spotkanie z eterycznym Chrystusem wchodzi najpierw w życie człowieka poprzez wyższą łaskę, dla której nasz anioł stróż jest objawieniem. […]

close

NEWSLETTER

ZAPISZ SIĘ I OTRZYMUJ COTYGODNIOWY NEWSLETTER O NOWOŚCIACH NA STRONIE ANTROPOZOFIA.NET

Nie spamujemy! Przeczytaj naszą politykę prywatności.

Możesz również polubić…

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x