Duchowa kosmogonia

Jaka jest prawdziwa i najgłębsza natura wszechświata? Czy Ziemia, wraz z istotami żyjącymi na niej, jest rzeczywiście tylko drobnym pyłkiem, zagubionym w otchłaniach mroźnej i martwej przestrzeni kosmicznej, w której płoną gigantyczne ogniska gwiezdne i wirują wielkie skalne bryły? Czy człowiek jest zdany wyłącznie sam na siebie w tym przeraźliwie pustym i wrogim mu kosmosie?

Obok fizycznego, Steiner wskazuje również na duchowy wymiar wszechświata. Nie można postrzegać gwiazd i planet wyłącznie jako martwe bryły materii. Przez tę fizyczną zewnętrzność przejawia się wewnętrzna duchowość kosmiczna, objawiają się hierarchie duchowych jestestw. Każda planeta i każda gwiazda jest znakiem bogów, a cały wielki wszechświat jest objawieniem Najwyższej Boskości. Zawsze wiedziały o tym dawne duchowe światopoglądy i dawne szkoły duchowego wtajemniczenia. W rozważaniach o duchowej istocie wszechświata i hierarchii kosmicznych jestestw, zawartych w „Nauce tajemnej w zarysie” oraz w innych książkach i licznych wykładach (np. „Duchowe hierarchie i ich odzwierciedlenie w świecie fizycznym”), Steiner nawiązuje do tych dawnych, starożytnych i średniowiecznych światopoglądów i nomenklatury (np. nazwy duchowych hierarchii nawiązują do terminologii zawartej w dziele Pseudo-Dionizego Aeropagity „O hierarchiach niebieskich”).

W dzisiejszych czasach zadaniem współczesnej astronomii, fizyki i innych nauk jest przezwyciężenie jednostronnego, materialistycznego poglądu na wszechświat i zwrócenie się ku kosmicznej duchowości.

Z duchowego punktu widzenia w ziemskiej hierarchii bytów można postrzegać minerały, rośliny, zwierzęta i człowieka, który stanowi najwyższy stopień tej hierarchii. Ponad sferą bytów ziemskich znajduje się sfera księżycowa, której „znakiem gwiezdnym” jest fizyczny Księżyc. Sfera ta jest przejawem duchowych jestestw hierarchii wyższej, niż ludzka, zwanych Aniołami (Angeloi), lub Synami Życia. Kolejna, jeszcze wyższa hierarchia, „zamieszkująca” sferę Merkurego, to Archaniołowie (Archangeloi), lub Duchy Ognia. Kolejne, coraz wyższe hierarchie boskich jestestw to:

— Archai, albo Duchy Osobowości — w sferze Wenus;

— Potęgi (Exusiai), albo Duchy Kształtu — w sferze Słońca;

— Moce (Dynamis), albo Duchy Ruchu — w sferze Marsa;

— Panowania (Kyriotetes), albo Duchy Mądrości — w sferze Jowisza;

— Trony, albo Duchy Woli — w sferze Saturna;

— Cherubiny (Duchy Harmonii) i Serafiny (Duchy Miłości), które nie stoją już w bezpośrednim związku z naszym Układem Słonecznym. Są to jestestwa, które znajdują się w bezpośrednim otoczeniu Najwyższej Trójcy, „radują się obliczem Boga”. Najwyższa Trójca to w różnych kulturach: Brahma, Wisznu, Sziwa, lub Ojciec, Syn (Słowo) i Duch Święty. Według jej zamysłu został stworzony i ewoluuje nasz System Słoneczny, a także cały wszechświat.

Nasza fizyczna Ziemia jest tylko jednym z etapów kosmicznej ewolucji, dokonującej się w przeciągu setek milionów i miliardów lat. Sama Ziemia przeobraża się i ewoluuje o wiele szybciej, niż to zakłada współczesna geologia. Rozwojem tym kierują duchowe hierarchie.

W niezmiernie odległych, pradawnych czasach, przed okresem istnienia naszej ziemi, istniały inne stany planetarne. Dzisiaj może do nich dotrzeć tylko badacz duchowy, na drodze jasnowidzącego wglądu. Trzy pradawne, następujące po sobie stany planetarne, Steiner nazywa Danym Saturnem, Dawnym Słońcem i Dawnym Księżycem.

Dawny Saturn — była to planeta, której jedynym fizycznym wyrazem było ciepło. Wówczas, u prapoczątków, nie było jeszcze ani stanu gazowego, ani płynnego, ani stałego. W tym kosmicznym, falującym eterze cieplnym, który był cielesną substancją Tronów (Duchów Woli), snuły i pracowały kosmiczne Hierarchie. Na tym Dawnym Saturnie powstały pierwsze prawzory i zalążki fizycznego ciała człowieka.

        Po upływie niezmierzonych eonów kosmicznych, cała substancja Dawnego Saturna rozpuściła się i rozpoczął się okres Wielkiego Snu Planetarnego, który Steiner nazywa Wielką Pralają — w nawiązaniu do ezoterycznych nauk Wschodu. Kiedy minął czas Pralai, z ciemności kosmicznego snu wynurzył się nowy stan planetarny:

Dawne Słońce — tutaj do substancji cieplnej dołącza substancja gazowa — z jednej strony, a z drugiej — rozbłyskuje światło, eter świetlny. Dawne Słońce jest olbrzymią gazową kulą, promieniującą w kosmos światłem. W tym stanie planetarnym również działają i tworzą hierarchie — na wyższym stopniu rozwoju. Tutaj powstał pierwszy zalążek ciała eterycznego człowieka.

        Po upływie kolejnej kosmicznej Pralai wynurzył się stan planetarny poprzedzający naszą Ziemię:

Dawny Księżyc — ponownie powstaje coś nowego obok już istniejących substancji: płynny stan skupienia materii jako zagęszczenie substancji gazowej i jako subtelniejsza forma eteryczna — eter dźwiękowy (zwany również chemicznym lub liczbowym). Eter dźwiękowy, działając poprzez świetlny, jest duchową siłą, która rozdziela i porządkuje substancje materialne.

        Na Dawnym Księżycu Hierarchie wszczepiły ciało astralne, jako nowy człon ludzkiej istoty.

Ziemia — wynurzyła się po kolejnym okresie kosmicznego snu. Na Ziemi pojawił się stały stan skupienia materii jako nowa substancja w procesie kosmicznej ewolucji. Z drugiej strony wysubtelnił się tzw. eter życiowy, jako siła, która nadaje duchowy sens materii rozczłonowanej przez eter dźwiękowy. Eter życiowy jest również siłą życiową w człowieku, a także w zwierzętach i roślinach — jest substancją ciała eterycznego.

        Na ziemi pojawił się człowiek w dzisiejszej postaci. Jego ziemską misją jest rozwój ludzkiej jaźni przy współpracy z duchowymi Hierarchiami.

T.K.

ilustracja: „Świat zdobywa wolę” – fragment szkicu jednego z witraży pierwszego Goetheaum

close

NEWSLETTER

ZAPISZ SIĘ I OTRZYMUJ COTYGODNIOWY NEWSLETTER O NOWOŚCIACH NA STRONIE ANTROPOZOFIA.NET

Nie spamujemy! Przeczytaj naszą politykę prywatności.

Możesz również polubić…

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x