Medytacja dla pewnego chorego psychicznie Rosjanina

Rudolf Steiner, GA 40a S. 51-55, Intermediarius: B.S.


Kiedy Rudolf Steiner prowadził w maju 1906 roku w Paryżu wykłady dla rosyjskich przyjaciół, które zostały opublikowane w tomie Kosmogonia, GA 94, przyszło też wiele osób, które prosiły go o radę i pomoc w swoich osobistych problemach życiowych; wśród nich był pewien rosyjski filozof, którego nazwiska nie znamy, a o którym Maria Steiner pisze :
„Obok takich literackich nazwisk, jak Balmont, Minsky, Mereżkowski, Z. Hippius czy Schüré, pojawili się tutaj, jak i gdzie indziej zazwyczaj, ludzie rozbitkowie, którzy szukali pomocy w swoich problemach u Rudolfa Steinera. Wtedy po raz pierwszy doświadczyłam tego, z czym później tak często się spotykałam – głębi tego szaleństwa, które może się ukrywać przed ludźmi, bo ma taki sprytny wygląd. Wszedł rosyjski filozof, znawca Fichtego. Mówił cicho, spokojnie i skromnie. Musiałam tłumaczyć. Na początku wszystko szło dobrze. Doszedł do zrozumienia, że świat spoczywa w Ja, że Ja stworzyło wszystko, nawet świat, nawet mnie samego. Ale tu był problem: „Świat jest zły, świat jest zły, ja go stworzyłem i dlatego moim obowiązkiem jest go zniszczyć”. Zacząłem więc zabijać. Ja zabijałem”. Muszę przyznać, że byłam zdezorientowana i spojrzałam pytająco na Rudolfa Steinera, który skinął na nas przyjaźnie i uspokajająco. Tłumaczyłam dalej, ale
zastanawiałam się, czy ten pan nie wyciągnie rewolweru, żeby nas wykończyć. Rudolf Steiner jednak udzielił mu przyjacielskiej rady, sprowadził go z wyżyn jego myśli do świata rzeczy codziennych, których przecież nie stworzył z określonej perspektywy i dlatego nie musiał ich niszczyć, i wskazał mu pewne punkty zaczepienia, które pozwoliły uwolnić sumienie od ciężaru odpowiedzialności za świat i obowiązku niszczenia świata. „Jak to możliwe, że chodzi tak swobodnie?”. – Zapytałem go, gdy wychodził. „Rudolf Steiner odpowiedział: „On nikogo nie zabił, on się tylko indoktrynuje”. Rudolf Steiner udzielił rosyjskiemu filozofowi pisemnych wskazówek dotyczących praktyki medytacyjnej. Odręczny, czterostronicowy tekst (który posłużył jako tłumaczenie) zamieszczamy poniżej w dosłownym brzmieniu:


„Zatrzymałeś się w swoim rozumowaniu w połowie drogi. Trzeba przejść do drugiej połowy. Są na świecie filozofowie, którzy, podobnie jak ty, przerwali swój rozwój. Takim filozofem był na przykład Kant. Kant był czysto teoretyczny. Dlatego pytania filozoficzne nie były dla niego pytaniami życiowymi. Gdyby nie był filistrem, lecz „człowiekiem”, musiałby bardzo cierpieć z powodu swoich poglądów. Nie miał jednak wystarczająco silnej natury, by cierpieć w ten sposób. Jego myślenie nie odcisnęło swego piętna na zmysłach, ani na woli.
Twoja natura wymaga jednak, abyś doprowadził myślenie do harmonii z uczuciami i wolą. Masz wiele słusznych poglądów. Musisz jednak przejść przez drugą połowę swojej podróży. To prawda, że jesteś twórcą wszystkiego, co Cię otacza. Wszystkie góry, wszystkie rośliny, wszystkie zwierzęta, a nawet wszyscy ludzie zostali stworzeni przez Ciebie, ponieważ Twoja istota jest identyczna z istotą całego świata. Ale w twoim życiu nie chodzi nawet o to, że stworzyłeś wszystko, ale o to, że nie tylko wiesz: „Stworzyłem to czy tamto”, ale pamiętasz dokładnie, kiedy to czy tamto stworzyłeś. Na przykład, stworzyłeś swoją matkę, ale zadaj sobie pytanie: „Czy pamiętam dokładnie, kiedy stworzyłem swoją matkę? Czy mam jasność co do tego stworzenia w każdym szczególe?”. Odpowiedz sobie szczerze na to pytanie, a będziesz musiał powiedzieć sobie: „Nie, nie pamiętam tego”. Jest pewien niemiecki filozof, Jakob Böhme. Powiedział również: „Ja sam stworzyłem ten świat”. Był jednak tak dalece rozwinięty w swojej wiedzy, że mógł powiedzieć: „Pamiętam każdy szczegół”. Jeszcze tego nie wiesz. A jeśli tak twierdzisz, to nie mówisz sobie całej prawdy. Ty wszystko stworzyłeś, to prawda. Ale ty teraz nie tworzysz, tylko używasz, a ponieważ nie tworzysz, lecz chcesz tylko używać,
całe twoje tworzenie nie ma dla ciebie żadnego znaczenia. Jeśli jesteś szczery, nie pamiętasz, jak i kiedy szlifowałeś buty; szewc ma nad tobą tę przewagę, że o tym
pamięta. I o to w tym wszystkim chodzi. Aby przejść przez drugą połowę podróży, trzeba wykonać bardzo konkretne ćwiczenia. Stworzyłeś również swoje ciało, ale tego również nie pamiętasz. Trzeba nauczyć się je zapamiętywać. Uda Ci się to, jeśli tylko będziesz tego chciał. Twoje ciało ma nad Tobą tę przewagę, że wszystko pamięta. Każdy organ Twojego ciała pamięta to wszystko lepiej niż Twoja głowa. Popełniasz wielki błąd, kierując się wyłącznie własnym rozumem. Wprowadza jednak w błąd co do własnego dzieła. Trzeba zejść w głąb swojego ciała. Odbywa się to w ten sposób:


Wczesnym rankiem należy przez kwadrans siedzieć cicho na krześle i nie myśleć o niczym innym, jak tylko o własnych stopach. Z całą intensywnością swojej myśli musisz przenieść swoją świadomość na stopy i utrzymać jedną myśl w stopach przez cały kwadrans:


Ich will in euch /Ja chcę w tobie

Powinieneś osiągnąć taki stan, że przez cały kwadrans nie myślisz o niczym innym i czujesz w stopach całą siłę własnego jestestwa.
W południe między godziną 12 a 13 należy ponownie usiąść i przez kwadrans myśleć o swoim brzuchu, a dokładnie o okolicy pępka i tak jak rano o stopach, tak teraz przenieś tam całą swoją świadomość i myśl:


In dir fühle ich mich / W Tobie czuję się sobą


Wieczorem, przed pójściem spać, należy w ten sam sposób pomyśleć o wewnętrznym obszarze głowy i odżywić jego działanie:


Ich bin /Ja jestem

Jeśli będziesz to robić cierpliwie, wystarczająco długo – może to potrwać nawet sześć miesięcy – wtedy sam uświadomisz sobie cel swojego życia i życia w ogóle. Będziesz tego absolutnie pewny. Nikt inny nie może wskazać ci celu. Wiem, jaki jest ten cel, ale nie miałoby sensu mówienie ci o tym, ponieważ nie mógłbyś dziś zrozumieć moich słów. Jeśli jednak będziesz wykonywać to ćwiczenie wystarczająco długo, zrozumienie siebie, a tym samym świata, stanie się dla ciebie bardzo łatwe.
Tak też się stanie, a jeśli zdobędziesz się na odwagę, by zrobić to, co ci tu powiedziałem, będziesz miał coś, co pewnego dnia nazwiesz „Kamieniem Mądrości”.
W pozostałym czasie nie rób nic podobnego, lecz wypełniaj ten czas pracą pożyteczną dla siebie i swoich bliskich. Jeśli dziś nie wierzysz, że jest to przydatne, niech
tak będzie. Nie pytaj, czy twoja praca jest pożyteczna, ale czy inni uważają, że to, co robicie, jest pożyteczne.
Jeśli chodzi o jedzenie i picie, nie trzeba niczego zmieniać, wystarczy unikać wszystkiego, co zawiera alkohol i wszystkiego, co odurza.
Wtedy wszystko będzie dla Ciebie odpowiednie.

_____

kilka słów wyjaśnień do tekstu  40 a : 

Ich will in euch  —- ja will w was; do tego momentu jest bez zarzutu; w was, a nie w tobie. Ale dalej są schody, bo nie ma po polsku zadowalającego tłumaczenia na wollen. Wollen to czasownik do woli, tak jak myślenie jest czasownikiem do myśli. Trzeba by stworzyć nowe słowo i nauczyć się go używać. Chcenie jest dobre tylko wtedy, kiedy działanie wolitywne staje się zwykłym pożądaniem, właśnie tym, co potocznie rozumiemy przez chcę. A tu mowa o czystej woli, w żadnym razie nie o chcenie w jakiejkolwiek postaci. Więc jak tłumaczyć? Jestem moją wolą w was? Moja wola działa w was? 

In dir fuhle ich mich —- w tobie, ok., ale dalej co? Fuhle, czasownik od uczucie, też go nie mamy. Odczuwać to inny czasownik po niemiecku. Wyczuwam uczuciem? Poznaję poprzez uczucie? „Uczuciuję” coś? Znowu potrzebny nowy czasownik. W tłumaczeniach tekstu jakoś się to obchodzi, a kontekst naprowadza na właściwe zrozumienie. W medytacji nic takiego nie ma. Po prostu ma się słowo i jeśli ono jest nieznane/niezrozumiałe/nieodpowiednie, to właściwie nic się nie ma, albo jest jeszcze gorzej. Ich mich – siebie. W tobie uczuciem odczuwam siebie? Wiedząc, że odczucie zastępuje nieznane nam słowo? Sercem doświadczam siebie? – W tobie sercem doświadczam siebie – to mi się nawet podoba, coś jest z tego klimatu i procesu, który tu wyczuwam.

Ich bin —  Jestem, albo ja jestem.

Możesz również polubić…

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x