Cios przeznaczenia
Rudolf Steiner – GA 9 – Teozofia: dodatek nr 12. Intermediarius: B.S.
„Z wieczności człowiek sam decyduje o przyszłości”… ma to na celu wskazanie na szczególny sposób, w jaki dusza ludzka konstytuuje się w czasie pomiędzy śmiercią a nowymi narodzinami. Zrządzenie losu, które spotyka człowieka podczas życia w świecie fizycznym, może się wydawać, z punktu widzenia tego życia (fizycznego), że zawiera w sobie coś zupełnie przeciwnego do woli człowieka. W życiu między śmiercią a nowym narodzeniem działa w duszy siła przypominająca wolę, która daje człowiekowi skłonność do przeżywania tego właśnie ciosu losu. Dusza widzi, że niejako przylgnęła do niej niedoskonałość z poprzednich ziemskich żywotów – niedoskonałość, która miała swoje źródło w brzydkim czynie lub brzydkiej myśli. Między śmiercią a ponownymi narodzinami rodzi się w duszy impuls woli, aby naprawić tę niedoskonałość. Dusza zatem staje się przepojona skłonnością do pogrążania się w nieszczęściu w nadchodzącym życiu ziemskim, aby poprzez jego przetrwanie doprowadzić do równowagi. Po narodzinach w ciele fizycznym, gdy duszę spotyka jakiś ciężki los, nie ma ona pojęcia, że w czysto duchowym życiu przed narodzinami impuls, który doprowadził do tego ciężkiego losu, został przez nią dobrowolnie przyjęty. To więc, co z punktu widzenia życia ziemskiego wydaje się zupełnie nie chciane, jest wolą samej duszy w życiu duchowym. „Z wieczności człowiek sam decyduje o przyszłości”.



Your point of view caught my eye and was very interesting. Thanks. I have a question for you. https://www.binance.com/tr/register?ref=MST5ZREF
Thanks for sharing. I read many of your blog posts, cool, your blog is very good. https://www.binance.info/zh-CN/register?ref=WFZUU6SI
I don’t think the title of your article matches the content lol. Just kidding, mainly because I had some doubts after reading the article.
Thank you for your sharing. I am worried that I lack creative ideas. It is your article that makes me full of hope. Thank you. But, I have a question, can you help me?