„Antropozofia Rudolfa Steinera i jej przeciwnicy w Polsce” (1925)

źródło: źródło: KULTURA POLSKA WOBEC ZACHODNIEJ FILOZOFII EZOTERYCZNEJ W LATACH 1890-1939

Antropozofia Rudolfa Steinera i jej przeciwnicy w Polsce, M. K. Wołowski, Warszawa 1925, Drukarnia Bankowa w Warszawie, ss. 136, BS sygn. P6 II 13554, wersja elektroniczna: http://bc.radom.pl/dlibra/doccontent?id=25474.

W 1925 r. M. K. Wołowski wydaje dzieło subiektywne, stanowiące wyraz sprzeciwu przeciwko nierzetelnej, plotkarskiej ocenie dzieł i wypowiedzi twórcy antropozofii Rudolfa Steinera.

Antropozofia Rudolfa Steinera i jej przeciwnicy w Polsce ma dziś wartość historyczną, pozwalającą ocenić fakt rozwoju ruchu antropozoficznego w Polsce. W latach 20-tych XX w. ruch ów był już wyraźnie zarysowany w kulturowym życiu polskiego społeczeństwa, jednak to „zarysowanie” czasami było pozbawione źródłowego kontekstu. Jak wynika z tekstu omawianej tu publikacji, funkcjonowały podówczas dwa szeroko pojmowane obozy: zwolenników antropozofii (i tu najczęściej mówimy o samych antropozofach), jak i przeciwników antropozofii, często ludzi o naturze tradycjonalistów, nierzadko bardzo dobrze wykształconych, jak niektórzy adresaci wypowiedzi Wołowskiego. Prawdopodobnie takie wyraźne rozgraniczenie poglądów wynikało z dwóch podstawowych przyczyn. Oficjalne Polskie Towarzystwo Antropozoficzne (PTA) było zarejestrowane dopiero pod koniec lat 20-tych (zob. Dobiasz 2014), kiedy w całej Europie jest to już dobrze rozwinięty i zorganizowany system (nie ma wątpliwości, że zaważyła na tym sytuacja historyczna Polski). Nawet jeśli współpraca pomiędzy antropozofami, w tym również z Polski, rozpoczyna się dużo wcześniej (antropozofowie z całej Europy wspólnie budują centrum antropozoficzne Goetheanum w Szwajcarii), to powstanie oficjalnych struktur antropozoficznych pozwala na szersze rozpropagowanie idei antropozoficznych w społeczeństwie, np. poprzez wydawanie dzieł antropozoficznych (nie chodzi tu o prawdopodobne odpisy lekcji Steinera krążące tylko wśród antropozofów).

O tej ostatniej kwestii wspomina sam Wołowski, konstatując, że w roku 1925 istnieje jedno dotychczas przetłumaczone dzieło Steinera: „Antropozofią zajmuje się dopiero kilka dziesiątków osób, jeszcze nie mamy ani jednego zakładu poświęconego wiedzy duchowej, co więcej spolszczono dotąd jedno tylko dzieło Steinera, a już przeciwnicy występują z całą bezwzględnością” (1925: 10). Prawdopodobnie chodzi tu o tłumaczenie Jana Rundbakena tekstu Steinera Przygotowanie do nadzmysłowego poznania świata i przeznaczeń człowieka, wydanego w Warszawie przez spółkę wydawniczą Gebethera i Wolffa w 1920 r. Natomiast na końcu książki czytamy, że: „Podczas druku książki niniejszej wyszły przekłady dzieł Steinera: […] Kronika Akasha. Wtajemniczenie w odwieczną pamięć wszechświata, […] Jak uzyskać poznanie wyższych światów” (1925: 138). Pierwszy z wymienionych tekstów przetłumaczył również Jan Rundbaken, który został wydany w tej samej spółce wydawniczej. Pojawia się tu pewna ciekawostka, ponieważ wspomniana przez Wołowskiego książka powinna być wydana najwcześniej w roku 1925, podczas gdy współczesne źródła biblioteczne wskazują rok 1915. Nadmieńmy, że w samej publikacji brakuje podania roku wydania. Drugą z wymienionych przez Wołowskiego książek przetłumaczyli z upoważnienia autora W. Wolański i Dr H. K., wydano ją w Wilnie w 1926 r. staraniami wileńskiego Koła Antropozoficznego.

Z kim zatem polemizuje Wołowski na stronach wydanego tekstu? Są to: „Ks. Dr Kazimierz Wais prof. uniwer. Jana Kazimierza we Lwowie; Wincenty Lutosławski prof. uniwer. Stefana Batorego w Wilnie; Efpe, bojownik zakapturzony i Wojciech Dąbrowski, współpracownik dziennika ‘Warszawianka’” (1925: 10). Wołowski cytuje wypowiedzi swoich oponentów, opublikowane w różnych źródłach przekazu publicznego oraz szczegółowo odpowiada na każde z nich, cytując obficie przetłumaczone przez niego samego dzieła i wypowiedzi Steinera. Ten ostatni element wskazuje jednoznacznie na brak potrzebnych tłumaczeń dzieł austriackiego okultysty oraz ich opracowań przez samych antropozofów, jako że oponenci Wołowskiego, jak podkreśla autor, chętnie korzystają nie z tekstów źródłowych, lecz właśnie z posłyszanych informacji i urwanych treści.

Nie ma tu potrzeby na szczegółowe streszczenie publikacji, skoro zachowała się w akademickich zbiorach bibliotecznych (Biblioteka Jagiellońska i Biblioteka Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego), lecz na podkreślenie jej istotnej roli w odtwarzaniu historii ruchu antropozoficznego w Polsce.

Diana Oboleńska

Literatura: Dobiasz М., 2014, Antropozoficzna cywilizacja uzdrowienia. Mit, utopia, rzeczywistość, Gdańsk.

przeczytaj więcej na stronie KULTURA POLSKA WOBEC ZACHODNIEJ FILOZOFII EZOTERYCZNEJ W LATACH 1890-1939

przeczytaj tę książkę w Radomskiej Bibliotece Cyfrowej:

Zobacz też:

close

NEWSLETTER

ZAPISZ SIĘ I OTRZYMUJ COTYGODNIOWY NEWSLETTER O NOWOŚCIACH NA STRONIE ANTROPOZOFIA.NET

Nie spamujemy! Przeczytaj naszą politykę prywatności.

Możesz również polubić…

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
trackback

[…] “Antropozofia Rudolfa Steinera i jej przeciwnicy w Polsce” (1925) […]

1
0
Would love your thoughts, please comment.x