Inteligencja kosmiczna. Jej rozwój i karma

INTELIGENCJA KOSMICZNA.  JEJ ROZWÓJ I KARMA. Pomost do nowoczesności. dr Ingo Junge, za uprzejmą zgodą wykładowcy – Intermediarius: B.S.

Drodzy przyjaciele,

            Jeśli chcemy zrozumieć to wszystko, co dzieje się obecnie, zrozumieć przyczynę całej zaciekłości toczącej się walki, musimy głęboko spojrzeć na całą szerokość horyzontu historycznego. Wszystko, co dzieje się teraz, jest zaplanowane, ale jest zaplanowane do połowy XXI wieku. Taki jest plan tajnych lóż. Jednak skrajna chciwość rządzących zmusiła ich do pośpiechu. A wszystko, co się teraz dzieje, wszystko, co się dzieje, wygląda po prostu okropnie! Jest oczywiste, że to, co się dzieje, wymknęło się spod kontroli tych, którzy to wszystko zaczęli i zaplanowali.

            Ostatnio czytałem kilka porównawczych statystyk dotyczących Niemiec. Okazało się, że mamy najwyższe podatki, najdroższy prąd i najmniejsze emerytury. Widzimy głęboką przepaść w sferze społeczno-ekonomicznej.

            Wspomniałem już w swoim wykładzie, że w czasach Karola Wielkiego w Europie dopiero zaczynano uczyć się i rozumieć pierwsze podstawy gramatyki, gdy na dworze Haruna al-Raszida myśl naukowa osiągnęła niezwykłe wyżyny. I już mówiłem o tym, jak to naukowe myślenie zostało wprowadzone do kultury europejskiej, najpierw w sposób wojenny, poprzez próby podboju Europy, a potem poprzez procesy odrodzenia. Nazwiska znane na całym świecie, takie jak Comenius czy Francis Bacon, są wynikiem arabskich reinkarnacji. Poprzez to, ten sposób myślenia i ta kultura zostały zaadaptowane w środowisku europejskim. Przypominam państwu, o czym rozmawialiśmy ostatnim razem.

            Ale zróbmy historyczny krok wstecz i spójrzmy na te wszystkie wydarzenia, które miały miejsce tysiąc lat przed narodzeniem Chrystusa. Działo się to za panowania Gabriela, który był odpowiedzialny za relacje międzypokoleniowe i ich przekazywanie. Gdy czytamy Biblię, widzimy listę pokoleniową. Powiedzieliśmy już, że wszystkie te łańcuchy pokoleniowe od Abrahama do Jezusa podążają specjalnym rytmem. Odpowiadają one ruchom Księżyca, Merkurego i Jowisza. A działanie tych rytmów możemy obserwować wszędzie. 49 jest tu pomnożone przez 354. To jest liczba lat księżycowych. Ale są to również okresy zmian w panowaniu Archaniołów. Cała zmiana pokoleniowa od Abrahama do Jezusa jest wynikiem procesów kosmicznych. Wszystkie te procesy są tak zorganizowane z powodu przeniesienia się Chrystusa na Ziemię.

            Zmiana pokoleniowa jest zsynchronizowana z ruchami planet. Gabriel jest odpowiedzialny za zmianę pokoleniową. Archanioł Gabriel rządzi ciążą i porodem. On jest tym, który ogłasza Maryi nowinę o poczęciu Jezusa. To jest jego obowiązek, to on połączył pokolenia Jezusa, dostosowując rodowód do biegu planet. Podczas jego panowania – 955 p.n.e. – 601 p.n.e. – dzieje się coś szczególnego.

            W 800 p.n.e., Jowisz i Saturn spotykają się w znaku Strzelca. To połączenie radykalnie zmieniło ludzkie umysły. Do tego momentu ludzie mieli świadomą pamięć o życiu przed narodzinami w świecie materialnym. Mogli łatwo przypomnieć sobie swoje życie z Aniołami i Archaniołami, z hierarchiami. I to wspomnienie było tak naturalne, jak naturalne może być nasze wspomnienie o tym, co robiliśmy wczoraj. I tu znika pamięć o życiu przed narodzinami. Ludzie przestają znać i rozumieć swoje własne pochodzenie. Traci się zdolność do pamiętania życia w świecie duchów. Wszystko znika.

            I możecie sobie przez chwilę wyobrazić, jakie nagłe uczucie strachu i niepokoju ogarnia ludzi. Związał ich straszny strach przed śmiercią. Przed tym wiedzieli i rozumieli całe swoje pochodzenie, jak ich niebiański dom został urządzony i zasiedlony. Wiedzieli, kim jest Chrystus, wiedzieli, że spotkają Go po śmierci. Ta wiedza przepadła.

            W 747 r. p.n.e. powstało miasto Rzym. Rozpoczął się wtedy okres nowej kultury. Związany jest z epoką Barana, która trwała do 413 r. p.n.e. Po niej nastąpiła epoka Ryb. W 800 r. p.n.e.  mamy więc pierwsze znaczące wydarzenie, które jest ważne dla umysłów ludzi. Koniunkcja Jowisza i Saturna w Strzelcu powtarza się co 800 lat. Planety te łączą się ponownie podczas zmiany wieków, w roku zero. Tutaj dokonuje się zmiana myślenia, tak zwana Tajemnica Golgoty, kiedy Chrystus zaczyna przenikać ludzkie dusze i zamieszkiwać w ich sercach. Ludzie uwalniają się z niewoli duszy grupowej i nabywają indywidualnych, niepowtarzalnych cech. Nie mogą jeszcze aktywnie, samodzielnie działać w duchu tego stanu, ale zmiana już nastąpiła.

            Mija kolejne 800 lat i znów Jowisz mam koniunkcję z Saturnem w znaku Strzelca. Ta zmiana jest związana z Michaelem. Idzie za Gabrielem. Michael rządzi tajemnicami. On jest słonecznym Archaniołem stojącym przed Chrystusem. Do tego momentu w historii, Michael jest odpowiedzialny za kosmiczną inteligencję Ziemi. Czuwa nad prawidłowym, stopniowym rozwojem myślenia mieszkańców Ziemi. Przed Tajemnicą Golgoty ludzie nie mieli możliwości indywidualnego i niezależnego myślenia. Jej początek zbiega się z kulturą grecko-rzymską i stopniowo zaczęła się utrwalać.

            Przykładem takiej asymilacji są narodziny i rozwój filozofii. Myślenie ma dwie ścieżki rozwoju. Są tacy, których Michael nauczał bezpośrednio. Ma on związek z wtajemniczonymi.

            Jednym z tych wtajemniczonych jest Platon. Ludzie z tego kręgu nazywani są platonistami. Są to ludzie, którzy są wtajemniczeni w wiedzę kosmicznej inteligencji. Ale jest jeszcze inny krąg ludzi, którzy żyją w epoce Aleksandra Wielkiego. Wszyscy znają Arystotelesa. W swoim myśleniu czerpał z siły własnej logiki. Kiedy pewnego razu próbował wyjaśnić Aleksandrowi Wielkiemu podstawowe zasady swojej filozofii, Aleksander narzekał i w odpowiedzi powiedział: „Wygląda na to, że miażdżysz kości mojej czaszki.” Jest to początek intelektualnego, logicznego myślenia.

            Te dwa rodzaje myślenia – platoników, którzy później stali się chrześcijanami, i arystotelików – mają swój własny podział terytorialny.

            Wszędzie zaczęły powstawać szkoły. Szczytowym osiągnięciem tego myślenia można nazwać szkołę w Chartres w XIII wieku. W ten sposób kosmiczna inteligencja zainspirowana przez Michaela znajduje swoje rozprzestrzenienie na Ziemi. W 800 n.e. ponownie nastąpiła zmiana. Przepływ kosmicznej inteligencji zatrzymał się. I od tego momentu myślenie na ziemi zaczęło się wypaczać. Padł on ofiarą hord arymanicznych istot. Dowodem tej perwersji jest zakaz używania ducha ogłoszony na ekumenicznym Soborze w Konstantynopolu w 869 roku.

            W tym miejscu należy zrobić małą dygresję i zwrócić uwagę na kolejność zmian Archaniołów. Gabriel jest odpowiedzialny za ciągłość pokoleń i czystość krwi. Po nim jest Michael, który odkrywa kosmiczną inteligencję dla ludzi. W okresie zmiany wieków rządzi Uriel (Oryfiel), który jest duchem Saturna. Ta kolejność jest podobna do kolejności dni tygodnia, ale idzie w przeciwnym kierunku – poniedziałek, niedziela, sobota…

            Czas panowania Uriela (Oryfiela) jest bardzo trudny. Jest to koniunkcja z Saturnem, znanym z „krwawej” natury. W 107 r. n.e. zmienia się panowanie Archanioła i pojawia się Anael. To jest Archanioł Wenus, dający ludziom miłość. Po nim chrześcijaństwo staje się religią miłości. Nabiera on nowej duchowej jakości. Zaczyna rozprzestrzeniać się na wschód, przechodząc przez Syrię do Persji. Jest to okres czasu zanim Gondishapur stał się centrum czarnej magii. Chrześcijaństwo serca pojawiło się za panowania Anaela. Można powiedzieć, że jest to najwyższy poziom rozwoju chrześcijaństwa, zwłaszcza na Wschodzie. Zazwyczaj, gdy mówimy o chrześcijaństwie, myślimy o Włoszech i Rzymie. Chrześcijaństwo osiągnęło jednak swój najwyższy punkt rozwoju w Syrii. W tym samym czasie, pod naciskiem Rzymian, greccy filozofowie wyemigrowali do Syrii.

            Jednak w okresie rządów Haruna al-Raszida nastąpiła arabizacja myślenia. Czyste myślenie Arystotelesa zostało skorumpowane. Uległa ona arabizacji i trafiła do Europy. Rozprzestrzenianie się tego myślenia odbywało się nie tylko poprzez podbój, ale także poprzez odradzanie się arabskich myślicieli w środowisku europejskim.

            Od 416 do 816 r. panował archanioł Zachariasz. Utrata inteligencji rozpoczęła się w serii ważnych wydarzeń. Ówczesny papież, Mikołaj, przeczuwał i rozumiał możliwość utraty władzy przez Kościół. Jest to podobne do tego, co dzieje się dzisiaj. Ludzie patrzą na Chrystusa, a nie na papieża. Dzięki rozwojowi myślenia sercem, jasnowidzenie zaczyna pojawiać się wśród chrześcijan.

            Odpowiedzią kościoła na to wyzwanie jest całkowita czystka szkół ezoterycznych i prześladowanie jasnowidzów. Powołano także komitet ds. prześladowań jasnowidzów. Komitet zajął się identyfikacją i unicestwieniem osób posiadających takie predyspozycje. Jednak wielu jasnowidzom udało się uniknąć prześladowań. Przez Hiszpanię docierają do Irlandii, gdzie zachowały się ośrodki kultu misteryjnego.

            Są też tacy, którym udaje się założyć ośrodki ezoteryczne na północy Rosji. Ogólnie rzecz biorąc, papież Mikołaj poniósł klęskę. Jednak jego następcą w duchu był Grzegorz VIII, który wprowadził nowy kalendarz[1] i tym samym zrezygnował ze Zmartwychwstania, wyznaczając początek roku na 1 stycznia. Zrobiono to po to, aby ludzie mogli stracić kontakt z momentem założycielskim chrześcijaństwa. W tym samym czasie zarządzanie chrześcijaństwem stało się mechaniczne, biurokratyczne, kościelne. Za Anaelem podążał Zachariel 461-816. Zachariel jest Archaniołem Jowisza, który rządzi mądrością. Tutaj musimy pamiętać, że władcą mądrości jest Lucyfer. Mądrość lucyferyczna.

            Przygotowania do soboru ekumenicznego w Konstantynopolu w 869 r. były pod najsilniejszym wpływem mądrości Lucyfera. Stało się tak z powodu utraty przez Michaela panowania nad kosmiczną inteligencją. I tylko dlatego, że czas wieku Archanioła jest z góry ustalony, ludzkość nie spotka los całkowitego barbarzyństwa. Rudolf Steiner szczegółowo opisuje te straszne wydarzenia w losach ludzkości.

            W 816 roku Rafael został panującym Archaniołem. Udało mu się złagodzić zgubny wpływ soboru ekumenicznego. Udało mu się ocalić chrześcijańskie ideały, wartości i godność. Całkowita arabizacja chrześcijaństwa nie ma miejsca. Nie staje się ona odciskiem kultury arabskiej. Posłuszeństwo jest podstawą islamu. Człowiek w islamie musi bezwarunkowo podporządkować się autorytetowi wyższego przywództwa.

            Ale cofnijmy się o krok i spójrzmy na to, co działo się w 650 r. n.e. Był to okres świtu islamu i czas pojawienia się Sorata. W 1323 r. pojawił się ponownie. W 1998 r. sytuacja się powtarza.

            Rytm manifestacji Antychrysta na Ziemi musi być uważnie przeanalizowany. Wszystko zaczyna się od Tajemnicy Golgoty, od przezwyciężenia smutku przez Chrystusa. Pojawia się on na Ziemi co 666 lat. Dlatego wraz ze zmianą Archaniołów i przybyciem Archanioła Samaela w 1170 roku nadchodzi nadejście Antychrysta. Pojawia się wpływ sił Marsa i dzieją się straszne rzeczy. Inkwizycja prześladuje ludzi, którzy są innowiercami. Templariusze zostają zniszczeni. Samael zostaje zastąpiony przez Gabriela. W tym samym czasie, w wyniku wydarzeń Soboru w Konstantynopolu w 869 roku, sześciu Archaniołów odeszło od Chrystusa.

            W wieku Ryb, Gabriel nie służy Chrystusowi, ale Arymanowi. Za jego panowania nauki przyrodnicze zaczęły się szybko rozwijać.

            Założycielami nauk przyrodniczych byli jezuici. Sformułowali oni większość podstawowych praw nauk przyrodniczych. Wszystkie te teorie – o falach czy przekazywaniu cech dziedzicznych – miały miejsce za panowania Gabriela. Dokonuje się arymanizacja procesów kosmicznych. Pierwotna kosmiczna inteligencja dostaje się pod władzę Arymana. Natychmiast pojawiła się potrzeba skonfrontowania tych procesów. W świecie duchowym podjęto próbę połączenia dwóch rodzajów myślenia: platońskiego i arystotelesowskiego.

            Tajemnice starożytnej Grecji miały być połączone z logicznym myśleniem. Ale Europa była już w swoim myśleniu zarabizowana i dla Arystotelesa było to niezwykle trudne. Ograniczona była też liczba platoników. Byli ludzie wykształceni, ale było ich zbyt mało. Szkoła w Chartres została już tutaj wspomniana jako przykład. W tej szkole, począwszy od XII wieku, nauczano prawdziwego chrześcijaństwa. W XIII wieku odbyła się wielka kosmiczna konferencja w świecie duchowym. Możemy powiedzieć, że jest to rodzaj niebiańskiej rady.

            W tym czasie na ziemi ludzie walczyli i spierali się, a w niebie odbywała się konferencja pokojowa. Jego uczestnikami są platonicy w świecie duchów, przedstawiciele szkoły z Chartres oraz arystotelicy, którzy mają się wcielić w świat ziemski. Postanowiono, że platonicy będą towarzyszyć rozwojowi Ziemi ze świata duchów. Arystotelicy zaś mieli rozwijać inteligencję w świecie ziemskim. Taką decyzję podjął sobór niebiański w XIII wieku. W ten sposób na Ziemi powstał Zakon Dominikanów. Był to zakon złożony z przedstawicieli nauk arystotelesowskich. Stali się oni założycielami scholastyki.

            W dzisiejszych czasach scholastyka ma negatywny wizerunek. Jest to postrzegane jako elokwentna sofistyka. Scholastycy leżeli u podstaw nurtu, który później nazwano realizmem. Łączyli oni myślenie duchowe z realiami świata przyziemnego. Jest to porównywalne z tym, co robi antropozofia. Patrzy na procesy zachodzące w świecie ziemskim z punktu widzenia świata duchowego.

            Jednak scholastycy zostali zmuszeni do odwrotu pod naciskiem kościoła katolickiego i myśli arabskiej. Przeciwnicy scholastyki są przedstawicielami myślenia arymanicznego – nominalizmu. Nominalizm jest aktywny do dziś. Jest to generalnie podstawa tego, co jest nauczane w szkole. Jako absolwenci szkoły wszyscy jesteśmy przedstawicielami nominalizmu.

            Rudolf Steiner często przywoływał filozofa Vincenta Knauera, który zasadę nominalizmu wyjaśniał swoim słuchaczom w sposób dość prosty: Nominaliści pojmują zjawiska świata jako nazwy. Ich rzeczy nie są bytami, ale nazwami. Na przykład, wilk nie jest dla nich bytem, ale pojęciem. Owca nie jest pojęciem, ale rzeczą. I tu Knauer zwraca uwagę na paradoks w myśleniu nominalistycznym. Co się stanie, jeśli wilk przez długi czas będzie jadł wyłącznie mięso owcze? Wychodząc z zasad nominalizmu, można dojść do wniosku, że wilk musi składać się z atomów owcy. Ale w rzeczywistości tak się nie dzieje, ponieważ to nie pojęcie wilka jest rzeczywistością, ale jego istota. To znaczy, jaki jest w rzeczywistości. Koncepcja musi odzwierciedlać rzeczywistość.

            Dziś wszędzie panuje nominalizm, a wszystko, co prawdziwie duchowe, uważane jest za fikcję i zmyślenie. I choć antropozofia ma dziś ponad 100 lat, nominalizm wciąż rządzi nauką. Arystotelicy prowadzili wojnę z tego rodzaju myśleniem arymanicznym, ale ponieważ Michael nie rządzi już inteligencją, okazało się to dla nich bardzo trudne. A ponieważ arystotelikom nie udało się skierować myśli europejskiej na zdrową drogę rozwoju, postanowiono w świecie duchowym podjąć nowy dialog między platonikami a arystotelikami. Miało to miejsce na przełomie XVIII i XIX wieku. Potem pojawiły się najsilniejsze wyobrażenia przyszłych światów i te dwa typy myślenia połączyły się w jedno.

            Trzeba tu zaznaczyć, że w kręgach antropozoficznych popełnia się dziś błąd, gdy twierdzi się, że platonicy i arystotelicy są odrębni. W rzeczywistości przedstawiciele tych dwóch nurtów współistnieją w pokoju i harmonii. Na bazie tej harmonii w świecie duchowym dokonał się kultowy akt przygotowania do rozwoju nowego chrześcijaństwa.Christian Rosenkreuz jest przykładem tego nowego chrześcijaństwa. W tym widzimy ponownie rytm 800 lat, kiedy jego manifesty pojawiły się od 1600 roku.

            Dokonano tego dla rozwoju nowego chrześcijaństwa. Wraz z przeniesieniem w 1879 r. władzy Archanioła z Gabriela na Michaela, arystotelicy i platonicy stworzyli coś nowego na Ziemi. Rudolf Steiner nazwał to trzecim wezwaniem.

            Pierwsze wezwanie jest w gromkim głosie z góry Synaj. Drugim wezwaniem jest „Nawracajcie się!” Jana Chrzciciela. Antropozofia jest ostatnim dzwonkiem. A wraz z końcem wieku ciemnego (Kali Jugi), w 1899 roku, Rudolf Steiner zaczął nauczać antropozofii. Wraz z tym istoty z Wulkana powróciły na Ziemię, aby wesprzeć antropozofię. Rudolf Steiner mówi, że do końca XX wieku antropozofia musi osiągnąć swój najwyższy punkt, aby uratować Europę i świat. Jednak antropozofowie robili to, co im się podobało, zamiast zaakceptować antropozofię. Walczyli między sobą o władzę i wpływy, ocierając się o intrygi i zawiść. Wszystko to było zmieszane z antropozofią. I nawet pierwsze Goetheanum spłonęło. Dziś można powiedzieć, że to, czego domagał się Rudolf Steiner, nie zostało wcielone w życie. Wszystko, co Aniołowie mieli do przekazania ludziom, uległo wypaczeniu. Spójrzcie na to, co się naprawdę dzieje. Technologia jest w służbie wojny i terroru. Medycyna paraliżuje ludzi. Miłość zostaje przekształcona w seks. I tylko niewielka grupa ludzi pozostała zdolna zobaczyć i zrozumieć to wszystko, co się teraz dzieje.

            Powtórzmy teraz to, co zostało powiedziane wcześniej: w 800 r. p.n.e. ludzkość utraciła pamięć o życiu przed narodzeniem. Podczas Przemiany Wieków człowiek stał się wolny w swojej indywidualności. W 800 r. n.e. Michael traci kontrolę nad kosmiczną inteligencją. W XIV wieku rozstrzyga się misja arystotelesowska i utrzymuje się kontrola nad inteligencją. Pojawia się szkoła scholastyczna, która za pomocą realizmu próbuje osadzić kulturę duchową w świecie przyziemnym. Siły arymaniczne stawiają najsilniejszy opór temu aktowi. Dlatego musimy zrozumieć i odczuć sytuację, w której się obecnie znajdujemy. Możemy powiedzieć, że ponieśliśmy poważną porażkę i nie udało nam się zrealizować tego, co planowaliśmy.

            Pomyśl o tych, którzy urodzili się na początku XIX wieku. Goethe nawiązuje w Opowieści o wężu i lilii do powstania antropozofii. Kto dziś może zrozumieć Goethego, oprócz tych, którzy czytają dzieła Rudolfa Steinera?

            Będziemy w stanie poradzić sobie z tym, co się teraz dzieje, tylko wtedy, gdy zdobędziemy właściwą i poważną postawę wobec antropozofii. Antropozofia jest ostatnią szansą dla ludzkości, aby zapobiec upadkowi i nie zginąć.


[1] Kalendarz zwany „gregoriański” – pochodzi od reformy kalendarza juliańskiego przeprowadzonej przez papieża Grzegorza VIII w XVI wieku. Polegała ona m.in. na wyrównaniu 10-dniowej dysproporcji między momentem kalendarzowej i rzeczywistej równonocy wiosennej i na ustaleniu sposobu wyznaczania lat przestępnych w taki sposób, aby w przyszłości nie dochodziło do tak wielkich różnic. Kalendarz gregoriański obowiązuje od roku 1582 do dzisiaj – bez zmian. Mimo różnic w roku kalendarzowym i równikowym (słonecznym), dzięki sprawnemu przedłużaniu roku kalendarzowego w latach przestępnych, data rzeczywistej i kalendarzowej równonocy wiosennej będzie niezgodna dopiero za 3000 lat. Doba opóźnienia obiegającej Słońce Ziemi w stosunku do kalendarza uzbiera się około roku 4582. 4 października 1582 roku papież Grzegorz XIII wydał bullę Inter gravissimas, wprowadzającą kalendarz gregoriański. Zgodnie z dokumentem, trzeba było pominąć 10 dni z dotychczasowego kalendarza. Dlatego po 4 października od razu nastąpił 15 października. W Polsce zreformowany kalendarz gregoriański Stefan Batory wprowadził natychmiast po wydaniu papieskiej bulli. 

close

NEWSLETTER

ZAPISZ SIĘ I OTRZYMUJ COTYGODNIOWY NEWSLETTER O NOWOŚCIACH NA STRONIE ANTROPOZOFIA.NET

Nie spamujemy! Przeczytaj naszą politykę prywatności.

Możesz również polubić…

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x