Piękno i sztuka w antropozofii Rudolfa Steinera (7) – literatura

Jerzy Prokopiuk, miesięcznik Twórczość, luty 1998

Steiner był zarówno poetą, jak i dramaturgiem: świadczą o tym takie jego utwory, jak Anthroposophischer Seelenkalender z 1912 roku, Wahrspruchworte z lat 1900-1925 czy Mantrische Spruche z lat 1904-1914, oraz dramaty misteryjne: Die Pforte der Einweihung. Ein Rosenkreuermysteriurn, Die Prufung der Seele, Der Huter der Schwelle i Der Seelen Erwachen z lat 1910-1913 (w tych latach odbyły się także ich premiery w Monachium).

Myśl i dzieło Steinera stały się źródłem inspiracji dla tak  wybitnych twórców, jak Niemiec Christian Morgenstern (1871-1914) – m.in. autor tomu poezji Wir fanden einen Pfad, dedykowanego (1914) twórcy antropozofii oraz dziennika rozwoju duchowego Stufen (1918); Szwajcar Albert Steffen (1884-1963), następca Steinera jako prezydent Towarzystwa Antropozoficznego, poeta (m.in.: zbiory Der Tróster, Gedichte, Wegzehrung), powieściopisarz (m.in.: Sucher nach sich selbst, Die Bestimmung der Rohheit, Die Erneuerung des Bundes, Der rechte Liebhaber des Schicksals) i dramaturg (m.in.: Adonis-Spiel, Das Todeserlebnis des Manes, Der Sturz des Antichrist, Hieram und Salomo, Der Chefdes Generalstabs, Das Viergetier); Szwed Walter Ljungqvist (ur. w 1900), autor m.in. trzech powieści: Azalea (1948), Nycklar till okant (1950), Kalian (1961); Rosjanin Andriej Biełyj (1880-1934), poeta (np.: Zołoto w lazuri, Urna, Pierwoje swidanje) i powieściopisarz (np.: Sieriebriany gołub, Peterburg, Moskwa, Maski); Amerykanin Saul Bellow (ur. 1915), laureat Nobla z 1976 roku, powieściopisarz (m.in.: Henderson, Herzog, Humboldt’s Gift); Niemiec Michael Ende (1929-1990), powieściopisarz (np.: Momo, Die unendliche Geschichte, Der Spiegel im Spiegel, Das Gefangnis der Freiheit). W cyklu Das Kunstlerische in seiner Weltmission swe rozważania poświęcone poezji i dramatowi Steiner rozpoczyna od przypomnienia duchowej i religijnej genezy obu tych form sztuki słowa i od krytyki ich aktualnej naturalistycznej degrengolady. Mówiąc o poezji Homera, Steiner stwierdza, że czynił się on medium bogów „górnych” w swej epickiej Poezji (Muz jako istot lucyferycznych jawiących się w postaci kobiecej). Natomiast sztuka dramatu ma swą genezę w prezentacji bogów „dolnych” (chtonicznych), przede wszystkim zaś Dionizosa. W epice bogowie zstępują do człowieka, w dramacie wznoszą się ku niemu; pierwsi rozwijają ludzkie myślenie, drudzy — wolę człowieka. Wreszcie w sercu człowieka, tam, gdzie bogowie ci się spotykają, rodzi się liryka. W tej uczuciowej sferze człowiek doświadcza czysto ludzkiego elementu. Odnosząc się do współczesnej mu literatury, Steiner wyraża nadzieję, że „… cała ludzkość wyzwoli się z naturalizmu tonącego w filisterstwie i pedanterii rodzonej przez postawę abstrakcyjną, teoretyczną, wyłącznie naukową i (pozornie tylko) praktyczną. Człowiek potrzebuje nowego impulsu. (…) W pozbawionej artyzmu atmosferze człowiek dławi się, swobodnie może oddychać tylko w żywiole artystycznym”. Język dawnej poezji — epickiej, lirycznej czy dramatycznej —służył przekazom, pochodzącym ze świata duchowego, wyrażał to, co dzieje się w konstelacjach gwiazd i ich ruchach, toteż poezja była rezultatem postrzeżeń duchowych i dzięki niej człowiek łączył się ze światem ducha. Twórca doświadczał swych myśli jako myśli kosmicznych, zrodzonych w świecie gwiazd. Swe uczucia przeżywał jako związane ze swym oddychaniem i krwią, które łączyły go z siedmioma planetami, a jedynie w swej woli doświadczał istnienia ziemskiego. Wskutek tego język ludzi dawnych epok był zawsze językiem poetyckim. Poezja współczesna utraciła swą duchową i kosmiczną misję i funkcję. „Jeśli jednak chcemy obudzić w ludzkości prawdziwy nastrój artystyczny, to w pewnym stopniu musimy przenieść się w te dawne czasy (…)”. Wszakże Steiner nie proponuje regresji do przebrzmiałych form twórczości. Według niego przeżycia inicjacyjne, zdobywane na ścieżce antropozoficznej, mogą stać się źródłem nowej twórczości artystycznej, w tym także twórczości w sferze słowa. świadomie uzyskiwane doświadczenia imaginatywne, inspiratywne i intuitywne mogą wyrazić się w różnych dziełach sztuki, również więc literatury pięknej. (Przykłady takich dzieł wymieniliśmy przytaczając postaci pisarzy inspirowanych nie tylko ideami, lecz także praktyką antropozoficzną.) W twórczości literackiej wyraża się najdobitniej „geniusz języka” — istota duchowa, która ukrywa się za nim. Analizując niemieckie słowa, określające piękno (das Schóne) i brzydotę (das Hetssliche), Steiner zwraca uwagę, że pierwsze z nich spokrewnione jest ze słowem „świecące” (das Scheinende), i podkreśla, że piękno świeci, wydobywa na zewnątrz swą wewnętrzną naturę. Brzydota natomiast jest czymś, co się skrywa. Piękno zatem jest obiektywne, brzydota jest czymś subiektywnym. Piękno jest odśrodkowe, brzydota jest dośrodkowa. „Zadaniem sztuki jest więc uchwycenie świetlistości, promieniowania, które jako duch żyje i objawia się w świecie. Wszelka prawdziwa sztuka szuka ducha”.

Część ósma: Eurytmia

close

NEWSLETTER

ZAPISZ SIĘ I OTRZYMUJ COTYGODNIOWY NEWSLETTER O NOWOŚCIACH NA STRONIE ANTROPOZOFIA.NET

Nie spamujemy! Przeczytaj naszą politykę prywatności.

Może Ci się również spodoba

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
trackback

[…] Piękno i sztuka w antropozofii Rudolfa Steinera (7) – literatura […]

1
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x