Wymagająca droga „Filozofii wolności”

Rudolf Steiner, 3 .10.1920 r. w GA 322, Granice wiedzy o przyrodzie, s. 109 i nast.

„(…) Wczoraj próbowałem pokazać, jak w ramach orientalnego życia duchowego ludzie próbowali zbliżyć się do sfery świata nadzmysłowego, i wskazałem, jak ci, którzy chcieli pójść tą drogą do świata nadzmysłowego, pominęli most łączący, że tak powiem, między sobą a innymi ludźmi, nie poszli nim, lecz zamiast tego wybrali inną drogę niż ta, która w życiu społecznym najpierw prowadzi od jednego człowieka do jego bliźniego poprzez język, poprzez myśl, poprzez postrzeganie „ja”. I pokazałem, jak zamiast próbować usłyszeć przez słowo to, co bliźni chce nam powiedzieć, co chcemy o nim zrozumieć, zamiast zrozumieć przez słowo, próbowaliśmy żyć słowem. To życie słowami było następnie intensyfikowane przez formowanie słów w pewne powiedzenia, w których się żyło, które się powtarzało, tak że moc duszy, która została uzyskana przez to życie słowami, była jeszcze bardziej intensyfikowana przez powtarzanie. I pokazałem, jak w ten sposób osiągnięto w stanie duszy coś, co można nazwać natchnieniem w znaczeniu, które scharakteryzowałem, z tym, że mędrcy starego świata orientalnego należeli do swojej rasy, świadomość „ja” była u nich o wiele mniej rozwinięta niż w późniejszym okresie rozwoju człowieka, i dlatego żyli w sposób bardziej instynktowny w świecie duchowym. A ponieważ wszystko to było instynktowne, to znaczy wynikało ze zdrowego instynktu natury ludzkiej, nie mogło prowadzić do patologicznych szkód, o których musieliśmy mówić nawet w najdawniejszych czasach. W późniejszych czasach zostały podjęte środki przez tak zwane Tajemnice przeciwko wystąpieniu takich szkód, jakie starałem się dla was scharakteryzować. Powiedziałem teraz, że ci, którzy chcą pojąć świat duchowy w ramach cywilizacji zachodu, muszą to zrobić w inny sposób. Ludzkość poszła do przodu. Rozwinęły się inne siły duszy i nie można dziś po prostu odnowić starej orientalnej drogi duchowej. Nie możemy chcieć w sposób reakcyjny powrócić do czasów prehistorycznych lub do wcześniejszych historycznych okresów rozwoju człowieka w dziedzinie życia duchowego. Dla cywilizacji zachodniej drogą do światów nadzmysłowych jest droga wyobraźni. Tylko ta wyobraźnia musi być organicznie zintegrowana z resztą życia duszy. Można to czynić na najróżniejsze sposoby, tak samo jak orientalna droga ducha nie była z góry określona, lecz można było nią podążać na najróżniejsze sposoby. Dzisiaj chciałbym opisać drogę do świata duchowego, tak jak jest ona właściwa cywilizacji Zachodu, w sposób, który najlepiej mógłby być zastosowany przez tych, którzy przechodzą przez naukowe życie zachodu.

            W mojej książce Jak osiągnąć poznanie wyższych światów rzeczywiście scharakteryzowana jest pewna droga do sfery nadzmysłowej, ale jest ona scharakteryzowana w taki sposób, że jest ona, że tak powiem, odpowiednia dla każdego, że jest ona przede wszystkim odpowiednia dla tych, którzy nie przeszli przez prawdziwe życie naukowe. Dzisiaj chcę ją scharakteryzować w taki sposób, aby była bardziej odpowiednia dla naukowca. Dla tego naukowca, zgodnie ze wszystkimi moimi doświadczeniami, muszę również uznać za rodzaj warunku wstępnego – później usłyszymy w jakim sensie to znaczy – muszę uznać za właściwy warunek wstępny tej drogi poznania dążenie do tego, co jest przedstawione w mojej Filozofii Wolności. Ta Filozofia wolności nie jest napisana z intencją, z jaką zwykle pisze się dziś książki. Dziś książki pisze się po to, by poinformować zainteresowaną osobę o treści tego, co jest przekazywane, by ona, zgodnie ze swoją szczególną wcześniejszą wiedzą, wykształceniem czy kulturą naukową, przyjęła do wiadomości to, co jest zawarte w książce. To nie jest tak naprawdę to, czym ma być moja filozofia wolności. Dlatego też nie jest ona uwielbiana przez tych, którzy chcą tylko zwrócić uwagę na książkę. Moja Filozofia wolności jest tak pomyślana, że trzeba strona po stronie odwoływać się do własnej, bezpośredniej aktywności myślowej, że sama książka jest niejako tylko rodzajem partytury i trzeba tę partyturę odczytywać w swojej wewnętrznej aktywności myślowej, aby nieustannie przechodzić od myśli do myśli. Tak, że w tej książce zawsze oczekiwana jest współpraca umysłowa czytelnika. Kto nie wyznaje sam przed sobą, że gdy rzeczywiście ukończył tę książkę w swojej pracy myślowej, to niejako uchwycił się wtedy elementu życia duszy, którego wcześniej  nie dostrzegał.

            Kto nie czuje, że został niejako wyrwany ze swej zwykłej wyobraźni w myślenie wolne od zmysłowości, w którym porusza się całkowicie, tak że czuje, jak w tym myśleniu uwolnił się od warunków cielesności, ten nie czyta tej Filozofii wolności we właściwym sensie. A kto nie potrafi tego wyznać przed samym sobą, nie rozumie tego właściwie. Trzeba, że tak powiem, umieć sobie powiedzieć: teraz wiem, dzięki tej pracy umysłowej, którą wykonałem, czym jest czyste myślenie.

            Jest rzeczą osobliwą, że to, co ma się urzeczywistnić w duszy w realizacji mojej filozofii wolności, jest zaprzeczane w swojej realności przez większość filozofów zachodu. Znajdziesz wielu filozofów, którzy twierdzą, że nie ma czegoś takiego jak czyste myślenie, że każde myślenie musi być zawsze wypełnione przynajmniej jakimiś resztkami, jakkolwiek rozcieńczonymi, zmysłowej percepcji.Trzeba jednak wierzyć, że tacy filozofowie nigdy tak naprawdę nie studiowali matematyki, nigdy nie zajmowali się różnicą między mechaniką analityczną a empiryczną, którzy twierdzą coś takiego. Sama nasza specjalizacja doprowadziła nas już do tego, że dziś często filozofujemy bez śladu znajomości myślenia matematycznego. Zasadniczo nie można filozofować, nie pojmując przynajmniej ducha myślenia matematycznego. Widzieliśmy, jak Goethe zachowywał się wobec tego ducha matematycznego myślenia, choć sam mówił, że nie może przypisać sobie żadnej szczególnej, specyficznej kultury matematycznej. Tak wielu ludzi zaprzecza, że istnieje coś takiego, co chciałbym, abyś nabył poprzez studiowanie Filozofii wolności.

close

NEWSLETTER

ZAPISZ SIĘ I OTRZYMUJ COTYGODNIOWY NEWSLETTER O NOWOŚCIACH NA STRONIE ANTROPOZOFIA.NET

Nie spamujemy! Przeczytaj naszą politykę prywatności.

Może Ci się również spodoba

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x